Wędzarnia kupiona, entuzjazm jest, a po pierwszym wędzeniu pojawia się myśl: „okej, czego mi brakowało?”. I wtedy zaczyna się karuzela zakupów, czasem trafionych, czasem… no cóż. W tym artykule rozkładamy akcesoria do wędzarni na proste kategorie, żebyś dokupił to, co realnie ułatwia życie, a nie to, co ładnie wygląda w opisie produktu.
Wędzarnia kupiona, entuzjazm jest, a po pierwszym wędzeniu pojawia się myśl: „okej, czego mi brakowało?”. I wtedy zaczyna się karuzela zakupów, czasem trafionych, czasem… no cóż. W tym artykule rozkładamy akcesoria do wędzarni na proste kategorie, żebyś dokupił to, co realnie ułatwia życie, a nie to, co ładnie wygląda w opisie produktu.
Najłatwiej podejść do tematu jak do budowania kuchni. Najpierw rzeczy podstawowe, potem wygoda, a dopiero na końcu dodatki, które mają sens, jeśli wędzisz regularnie i wiesz, że to zostaje z Tobą na dłużej.
1) Na start
Tu mieszczą się akcesoria do wędzarni elektrycznej, które pomagają przejść pierwsze wędzenie bez nerwów: zawiesić, ułożyć, bezpiecznie wyjąć, potem szybko posprzątać.
2) Warto mieć, gdy wędzisz częściej
Gdy robisz wędzonki co tydzień lub dwa, zaczynasz doceniać rzeczy, które skracają obsługę i porządkują przestrzeń.
3) Dopiero gdy wiesz, że to Twoje hobby
To kategoria „komfort i organizacja”. Super, tylko nie ma sensu kupować wszystkiego od razu. Najpierw sprawdź, jak wędzisz: mięsa, ryby, sery, a może miks.
Proste kryteria decyzji są trzy: jak często wędzisz, co wędzisz najczęściej i gdzie stoi wędzarnia.
Jeśli mielibyśmy wskazać zestaw, który najczęściej ratuje pierwsze podejście, to wyglądałby tak. Bez udziwnień, za to praktycznie.
Haki wędzarnicze
Ułatwiają zawieszenie mięsa i kiełbas, pomagają trzymać odstępy. W naszym sklepie znajdziesz haki małe i duże oraz osobny hak do ryb. Są też wersje dopasowane do większych komór, np. do 300/270ET i 400/350ET.
Belki do wędzarni
To niby drobiazg, ale bez nich robi się kombinowanie. Belki do wędzarni 125 i 175 pomagają ustawić zawieszenie tak, żeby nie walczyć z przestrzenią.
Ruszt
Przy serach, warzywach czy delikatnych kawałkach ryb ruszt do wędzarni bywa wygodniejszy niż haki. Plus łatwiej zapanować nad układem w komorze.
Tacka ociekowa lub coś, co zbiera tłuszcz
To nie tylko porządek. To mniej przypaleń i mniej zapachu „starego dymu” w środku po kilku sesjach.
Miska na skropliny
Skropliny potrafią narobić bałaganu, a potem człowiek się zastanawia, skąd ten aromat.
Rękawice ochronne
Gorące elementy i tłuszcz to duet, który nie wybacza pośpiechu.
Szczotka i podstawowe środki do czyszczenia
Nie musisz robić generalnych porządków po każdej sesji, ale szybkie ogarnięcie robi ogromną różnicę.
Podstawowe zrębki wędzarnicze
Najlepiej zacząć od łagodnych gatunków. O nich za chwilę.
Opcjonalnie termometr do mięsa
Jeśli chcesz spać spokojniej, to jest dobry zakup. Szczególnie przy większych kawałkach.
Oto prosta ściąga: jakie zrębki do wędzenia i do czego pasują.
Olcha
Delikatna, klasyczna. Dobra do ryb, drobiu i serów, gdy chcesz łagodniejszy aromat.
Buk
Uniwersalny. Fajnie pasuje do wieprzowiny, kiełbas i serów. Łatwo go opanować.
Jabłoń
Przyjemnie „miękka” w smaku, dobrze pasuje do drobiu i serów, czasem do schabu.
Dąb
Mocniejszy, bardziej wyrazisty. Lepiej używać z wyczuciem, świetny do mięs, gdy lubisz głębszy aromat.
Śliwa
Aromatyczna, lekko słodkawa. Dobrze siedzi przy wieprzowinie i drobiu, szczególnie gdy robisz coś bardziej „odświętnego”.
Czereśnia
Daje przyjemny aromat i kolor. Dobra do drobiu, serów, czasem do ryb.
Jedna ważna zasada: drewno do wędzenia z drzew iglastych odpada. Żywica psuje smak i zapach, a to jest najgorszy możliwy start.
Olcha i buk są łagodne i przewidywalne. Dają dym, który nie dominuje całego smaku, więc łatwiej ocenić, co zrobiła solanka, co zrobiły przyprawy, a co sam proces wędzenia. No i pasują do większości rzeczy, które ludzie robią na początku: sery, ryby, boczek, kiełbasa. Taki spokojny fundament.
Tu działa prosta zasada: im mniej gimnastyki przy wkładaniu i wyjmowaniu, tym częściej będziesz wędzić.
Kiedy lepsze są haki
gdy wędzisz kiełbasy, boczek, szynki i chcesz, żeby dym miał swobodny dostęp z każdej strony
gdy zależy Ci na estetycznym kształcie i równym uwędzeniu
gdy robisz większe wsady i musisz sensownie wykorzystać wysokość komory
Kiedy lepszy jest ruszt
przy serach, warzywach i drobniejszych kawałkach
gdy produkt jest delikatny i wisi „niepewnie”
gdy chcesz łatwo kontrolować układ i szybko wyjąć całą partię
I jeszcze jedno. Odstępy. Jeśli wszystko dotyka wszystkiego, dym i ciepło mają gorzej. Wędzonka też.
Okap do wędzarni nie jest magiczną gumką do wycierania dymu. On pomaga go ogarnąć, szczególnie tam, gdzie dym ma tendencję do zatrzymywania się.
Kiedy okap ma sens:
gdy wędzisz pod wiatą, w altanie albo w miejscu osłoniętym z kilku stron
gdy przeszkadza Ci dym przy otwieraniu drzwiczek i chcesz go lepiej ukierunkować
gdy zależy Ci na większym porządku wokół stanowiska
Kiedy zwykle nie jest potrzebny:
gdy wędzarnia stoi w otwartym miejscu i jest dobry przewiew
gdy dym naturalnie rozchodzi się bez problemu i nikt się o to nie potyka
W naszym sklepie możesz znaleźć okapy do wędzarni różnych wielkości:
Najczęściej wystarczy top 5: haki, ruszt, podstawowe zrębki wędzarnicze, rękawice i coś do szybkiego czyszczenia. Belki też są świetne, jeśli Twoja wędzarnia korzysta z takiego układu zawieszenia. Część elementów bywa w zestawie, więc przed zakupem dodatków dobrze sprawdzić, co już masz w pakiecie.
Najbezpieczniej zacząć od olchy i buku. Do tego jabłoń lub czereśnia, jeśli lubisz delikatniejszy aromat. Unikaj drewna iglastego, bo żywica potrafi zepsuć smak i zapach, nawet jeśli reszta procesu była zrobiona dobrze.
Często tak, bo w osłoniętych przestrzeniach dym lubi się zatrzymywać i wracać przy otwieraniu drzwiczek. Okap pomaga go ukierunkować i uporządkować stanowisko. Jeśli wędzisz na otwartej przestrzeni i masz przewiew, zwykle nie ma potrzeby inwestować w okap od razu.
To są różne funkcje. Termoobieg dba o cyrkulację w komorze w trakcie procesu, a wentylator bywa użyteczny także przy przewietrzaniu i osuszaniu, zwłaszcza przy większych wsadach albo w cieplejsze dni. Jeśli wędzisz rzadko i mało, raczej nie poczujesz wielkiej różnicy.
Po każdym wędzeniu zrób krótki schemat:
usuń resztki tłuszczu i osad z haków oraz rusztów
przetrzyj elementy, które mają kontakt z ociekiem
zostaw wędzarnię na chwilę uchyloną, żeby odparowała wilgoć
Co jakiś czas warto zrobić dokładniejsze czyszczenie wnętrza i elementów, szczególnie gdy widzisz narastający osad.