Cold smoke brzmi efektownie, ale za tym hasłem stoi bardzo konkretna praktyka. Wędzenie na zimno wymaga cierpliwości, wyczucia i dobrze prowadzonego dymu. Nie chodzi o to, żeby było go dużo. Chodzi o to, żeby był równy, lekki i spokojny. Właśnie wtedy ryby, sery czy dojrzewające mięsa nabierają smaku, a nie goryczy. Generator dymu porządkuje ten proces i sprawia, że łatwiej zapanować nad tym, co dzieje się w komorze.